Scholandzka Agencja Prasowa

By informować i aktywizować
Sztuka konsekwencji, czyli podsumowanie działań Rządu cz.1

Dwa dni temu minęły dwa miesiące od prezentacji Expose Premiera Janusza Lisa. Po triumfie w wyborach Nowej Demokracji, wprowadzeniu trzech posłów do Parlamentu wielu Scholandczyków liczyło na zmiany, które ND zapowiadała po dojściu do władzy. Janusz Lis – lider ND – wielokrotnie powtarzał, że jeśli w ciągu „dociąganej” kadencji zamiast Dariusza Drązkiewicza (powołanego pod koniec sierpnia na tron Scholandii) udało się zrealizować tak wiele, to podczas pełnej kadencji ND zaprezentuje się dobrze.

 

Nawet przeciwnicy Janusza Lisa, a także opozycyjna Scholandzka Partia Demokratyczna wyrażały opinie, że to może być kadencja wielu zmian na lepsze. Świadczy o tym poparcie expose, expose, które miało przynieść zmiany we wszelkich dziedzinach życia w Scholandii. Rozruszać gospodarkę, pobudzić życie kulturalne w Scholandii, zachęcić ludzi do zamieszkania w Scholandii, poprawić naszą pozycję na arenie międzynarodowej. A jak jest?

 

Jest kiepsko. Okazuje się już dziś, po dwóch miesiącach rządzenia, że rząd ND-PLI nie radzi sobie najlepiej. Dlatego postanowiłem zajrzeć w prace poszczególnych resortów i porównać z obietnicami.

 

Premier

 

Zaczniemy od osoby Premiera. Szef naszego rządu zaczął z impetem - zapowiadało się, że KRS szybko zrealizuje cele, które sobie założyli.

Rozpocznę od expose i od cytatu, który od razu mnie ukuł i to mocno:

 

„Znanym faktem jest to, ze Scholandia znajduje sie w kryzysie. Praktycznie kilka ostatnich expose mogloby rozpoczynac sie tymi slowami. Wszystkie one prezentowaly pewien plan wyjscia z tego kryzysu. Nieczesto jednak udawalo sie zrealizowac chocby polowe przedstawionych pomyslow. Chcialbym, by tym razem bylo inaczej.”

 

Zacznę od tego, że wyrażenie kryzys jest jedynie wyimaginowane przez Janusza Lisa i nieadekwatne do obecnej sytuacji. Oczywiście – nie jest dobrze, ale to nie oznacza automatycznie, że jest tragicznie. Mam bardzo przykre wrażenie, że wymyślenie kryzysu było tylko na potrzebę kampanii i tylko po to, aby stworzyć wzór Janusza Cudotwórcy.

 

Owszem, aktywność w Scholandii jest niezbyt dobra, podobnie jak ilość osób, których brakuje do obsadzenia stanowisk. Ale jest grupa działająca w Scholandii, państwo nie jest zacofane, ma rzeczy, których inni mogą pozazdrościć (kultura na wysokim poziomie, dobra pozycja na arenie międzynarodowej). Obecnym stan nazwałbym zastojem czy po prostu słabszą aktywnością niewielkiej liczby mieszkańców, którą to wartość należy zwiększyć.

 

Warto tu przytoczyć kolejne słowa z expose…:

 

Pierwszym i najwazniejszym obiektem zainteresowania Rzadu bedzie promocja, bez ktorej nasze Krolestwo nie ma zadnych szans na rozwoj. Glownym celem, ktore chcemy osiagnac jest przeniesienie dzialan promocyjnych z Rzadu, na obywateli. Promocja prowadzona przez jedna osobe, ministra promocji, nigdy nie bedzie skuteczna.

 

…i zadać pytanie: Panie Premierze, gdzie ta promocja, która miała być skuteczna? Gdzie jakiekolwiek działania Ministra Promocji, poza skorygowaniem hasła Scholandii? Gdzie system mentorów, który miał pomóc nowym? Gdzie warunki do rozwoju firm nowych mieszkańców? Gdzie reforma edukacji?

MFiG

Jeśli chodzi o ministerstwa, rozpoczniemy od MFiG. Jerzy Mordecki to niewątpliwie ekspert w tej dziedzinie, niestety, nie reformuje on gospodarki tak, jak zakładało expose. Likwidacja parcel z Funduszu Restrukturyzacyjnego, usunięcie biura meldunkowego czy poprawa licencji… te cele nie zostały jeszcze zrealizowane.

 

Żadnym tłumaczeniem nie jest zrzucanie winy na systemowców. Program był układany nie pod kątem kiełbasy wyborczej, ale pod kątem wykonywalnej realizacji projektów. Jak widzimy Rząd bagatelizuje sprawę i zachowuje się nieodpowiedzialnie – najpierw obiecuje, a potem zgania na systemowców.


MSWiA

 

Kolejnym ministerstwem będzie MSWiA. Niestety, Maciej Derby niezbyt energicznie, moim zdaniem, zaczął reformę prowincji. Wprawdzie prefekci są, ale konkurs dla nich na miesiąc marzec został zakończony… wczoraj. Szkoda, że MSWiA działa w takim tempie. Warto tu także wspomnieć inne obietnice niespełnione: usunięcie martwych linków ze strony KSch, zatrudnienie grafika do wykonywania herbów, Katalog stron…

I tutaj też Premier stara się tłumaczyć Ministra. Że Minister zapracowany, że przygotowuje prezentacje. Okej, tylko w takim razie niech ND niezbyt „wysoko stawiamy przed soba poprzeczke”.

Warto też przypomnieć LD MSWiA, powstałą z inicjatywy Krystiana Gmurka, która nie jest aktywna również przez brak Ministra tamże.

 

 Na drugą część artykułu zapraszam jutro.


3 Responses to “Sztuka konsekwencji, czyli podsumowanie działań Rządu cz.1”


  1.   Marcin Landecki Says:

    Panie Premierze Walczak !

    Co Pan obiecał w programie ?
    A co udało się Panu z tego zrobić ?
    Ma Pan rację, że ND-PLI nie rządzi najlepiej.
    Ale prosze spojrzec tez na siebie

  2.   Krystian S. Leon Gmurek Says:

    Panie Marcinie, rządy SPD zostały już dawno podsumowane. Odbyły się kolejne wybory i na chwile obecną nie widzę sensu w powracaniu do przeszłości.
    Sądzę jednak iż KRS ND-PLI przy tworzeniu swojego programu wziął pod uwagę swoje możliwości, dlatego teraz czas na podsumowanie połowy kadencji tego rządu i ocenę jakie te możliwości się okazały?

  3.   Andre van Starck Says:

    Oczywiście, że można wracać do podsumowań poprzednich rządów, nikt chyba nie ma nic przeciwko. Jasnym jest jednak to, że każdego o wiele bardziej interesują wydarzenia obecne, bo przeszły gabinet już nie sprawuje władzy i nie wpływa na zmianę losu Scholandczyków.

    Zresztą, gdyby kryterium niespełnienia obietnic odbierało prawo głosu, to zapewniam, że nikt w Scholandii nie miałby się prawa odezwać :)

Leave a Reply